Nasze punkty:   Warszawa Zdziechowskiego   Warszawa Skolimowska   Wrocław Polaka

Przerzutka to bardzo ważny element, który pomaga w pokonywaniu wzniesień i ułatwia cieszenie się jednośladem. Tę część układu napędowego najczęściej porównujemy do samochodowej skrzyni biegów. Nierzadko przed zakupem naszych dwóch kółek stajemy również przed wyborem odpowiedniej przerzutki. Oprócz tradycyjnej przerzutki, możemy również spotkać wersje zabudowane w piaście. Standardowe przerzutki, inaczej zwane zewnętrznymi, dzielą się na przednie oraz tylne. Posiadają też dodatkowe zębatki. Modele, ukryte w tylnej piaście, nazywamy natomiast „przerzutkami planetarnymi” i właśnie ten rodzaj przerzutek postaram się tutaj opisać pod względem wad oraz zalet. Stosujemy je w naszych rowerach i w przeciwieństwie do wielu serwisów regularnie je naprawiamy. Przerzutki w piaście to nie czarna magia!

Przerzutka w piaście, czyli inaczej planetarna

Przerzutka planetarna jest ukryta w tylnej piaście, tak więc wszelkie widoczne elementy są zabudowane, co nie naraża ich na zabrudzenie czy też uszkodzenie, jakie mogłoby się przydarzyć tradycyjnej przerzutce. Dodatkowo regulacja przerzutki w piaście jest zazwyczaj bardzo prosta – wystarczy na wybranym biegu (zazwyczaj w środku zakresu) ustawić specjalne wskaźniki tak, aby się pokrywały poprzez napięcie linki.

Damka Shimano Nexus

Piasta biegowa z hamulcem torpedo. Po prawej stronie widać ramię hamulca zamocowane na ramie, co pozwala na zablokowanie koła.

Kolejnym bardzo ważnym plusem jest fakt, iż zmiany przełożenia nie musimy obowiązkowo dokonywać podczas jazdy, ale możemy się na nią zdecydować również podczas postoju, bądź gdy zatrzymujemy się na światłach. Co ważne, prostota urządzenia pozwala na wygodną, a przede wszystkim prostą obsługę tylko jednej manetki, która zmieni bieg. Przerzutki tego typu uchodzą za bezobsługowe, dlatego trudno będzie nam znaleźć serwis, który się na nich  dobrze zna. Należy jednak pamiętać, że przegląd i wymiana oleju lub smaru raz na sezon to rozsądne minimum. Na pewno prościej i taniej byłoby w tym przypadku co sezon odwiedzać serwis niż kupować nową przerzutkę. Tym bardziej, że wymaga to przeplotu koła.

Najpopularniejsze piasty planetarne

Nic za darmo – waga !

Wadą może okazać się także waga samej przerzutki. Ze względu na to, iż jest ona montowana tylko i wyłącznie w tylnej piaście, możemy uzyskać różnicę około pół kilograma – kilograma na korzyść standardowej wersji. Trzeba jednak pamiętać, że przerzutkę planetarną stosuje się zazwyczaj w rowerach miejskich. Posiadają one sporą wagę startową, więc możliwe, że to pół kilograma nie sprawi użytkownikowi większej różnicy. Modele o większej ilości biegów zwiększają też znacznie cenę roweru.

Przerzutka planetarna – odmiany

Piasty wielobiegowe możemy podzielić zazwyczaj na trzy rodzaje, mając na uwadze już tylko ilość biegów. Będą to kolejno: piasta trzybiegowa, pięciobiegowa oraz siedmiobiegowa. Oczywiście, jazda po mieście nie jest zaliczana do bardzo wyczynowych. Niemniej wystarczy podjechać kilka razy pod wiślaną skarpę w Warszawie by poczuć jak ważna jest zmiana przełożenia.  Bez dobrej kondycji z piastą trzy bądź pięciobiegową może okazać się to po prostu niemożliwe. Piasta siedmiobiegowa może okazać się lepszym rozwiązaniem w takich sytuacjach, jednak tutaj koszty inwestycji są nieco większe.

Tak, jak widzicie, przerzutka planetarna posiada sporą ilość zalet, ale nie jest również wolna od wad. Dlatego każdy rowerzysta, przystępując do zakupu swojego jednośladu, powinien określić własne preferencje i charakter jazdy na rowerze. Niemniej jednak osobom, które zdecydowały się na rower miejski, mogę jak najbardziej polecić modele z przerzutką w piaście. Podczas jazdy nie jest ona narażona na zabrudzenia oraz uszkodzenia, a to sprawia, iż służy naprawdę długo.

Kliknij aby ocenić ten wpis
[Suma: 4 Średnia: 4]

8 odpowiedzi na “Przerzutka w piaście – jakie są jej wady i zalety?”

  1. adam pisze:

    Ale posmarować warto, przed zimą. Robię to w przerzutce 7bieg. SRAM po położeniu roweru np. na skrzynkach i wkropleniu do piasty ok.10 kropel Hipolu. Na sezon to dość, bo będzie zalewać opony;-)

  2. Łukasz pisze:

    Witaj, czy to prawda, że przerzutki w piaście są o wiele bardziej wytrzymałe na zużycie?
    Podobno są na wieki. Też bród i inne zanieczyszczenia ciężko się do nich dostają.

    Pozdrawiam

    • Janusz Żebrowski pisze:

      Zgadza się, są praktycznie bezobsługowe. Ale z drugiej strony naprawa bywa trudniejsza a w skrajnych przypadkach niemożliwa. Dużo zależy także od tego jak są traktowane 🙂

  3. Piotrek pisze:

    da się połączyć oba rodzaje przerzutek na JEDNYM kole?
    chciałbym znacząco „rozbudować” możliwość zmiany biegów nie zwiększając zanadto rozmiarów tylnej zębatki…

  4. Tomasz Życzkowski pisze:

    Czy do roweru z przerzutką Nexus 7 da się dodać przerzutkę przednią ? Mam rower Gudereit Comfort 7.0.

    • Maciej Ataman pisze:

      Istnieją takie rozwiązania, choćby przerzutka przednia Alfine. Jednak należy przeprowadzić konwersję na wąski łańcuch, a do tego dodać napinacz pantagrafowy, co w przypadku poziomych haków jest delikatnie mówiąc problematyczne. W praktyce – spore koszty, dużo kombinowania, umiarkowane zyski, a do tego utrata prostoty serwisu i użytkowania piasty biegowej. Nie warto.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *