Alleycat na Antymateria Bike Days Festival 2018

Alleycat

Alleycat, czyli właściwie co?

Alleycat czyli kot podwórkowy? Prawie. Bo jeśli chcesz być rowerowym kurierem musisz jak kot być szybki i zwinny. Ale nawet jeśli kurierka nie jest twoim powołaniem, to możesz sprawdzić ‚jak to jest’. Bo Alley cat to rodzaj miejskiego rowerowego ścigania, które wywodzi się właśnie ze środowiska amerykańskich rowerowych kurierów. Wyścig symuluje dzień pracy kuriera. Liczy się szybkość, znajomość miasta i spryt. Przed ukończeniem wyścigu musisz  przejechać kolejno określone punkty na wcześniej określonej trasie. Niektóre punkty kontrolne wymagają faktycznie zrzucenia / podniesienia przedmiotów lub częściej odpowiedzenia na pytanie, zrobienia czegoś niekoniecznie najmądrzejszego.  Dopiero spełnienie tego warunku daje  możliwość ruszenia do następnego punktu kontrolnego. Na jakim sprzęcie można się ściagać? Oczywiście na dowolnym ale większość wybiera ostre koła.

Alleycat

Czy można oszukiwać?

Nie jest to olimpijska dyscyplina, nie ma też sędziów. Oszukiwanie, wybieranie alternatywnych tras lub w inny sposób „łamanie zasad” jest ogólnie akceptowalne. Bo taka jest codzienność bycia kurierem w mieście. Stosowanie się do wszystkich zasad i przepisów właściwie wyklucza możliwość szybkiego dostarczenia czegokolwiek w mieście.

Szprychówki i cała reszta

Nagrody to przede wszystkim tzw „szprychówki” . Zanim się pojawiły (w postaci drukowanej i często laminowanej kartki zaczepionej na szprychach), zwykle były to karty do gry wyciągnięte z talii. Zwycięzca (pierwsze miejsce) zazwyczaj otrzymuje asa pik i może z dumą nosić go na tylnym kole. Zamiast nosić cyfry na koszulach lub torbach, można użyć szprychówek do identyfikacji zawodników na mecie i punktów kontrolnych. W ‚naszym” wyścigu główny zwycięzca dostał jeden z naszych modeli rowerów. Poza szprychówką potrzebny jest jeszcze tzw manifest — lista zadań do wykonania przez startującego wraz z listą punktów kontrolnych. Opłaty wpisowe mają zwykle charakter symboliczny i tylko w teorii pokrywają koszty organizacji imprezy. Od strony praktycznej takie wyścigi to efekt zaangażowania i pracy społecznej sporej grupy osób, które (oczywiście) nie otrzymują za to wynagrodzenia…

Alleycat

Nie tylko Alleycat!

Samo ściganie to ważna część imprezy ale przede wszystkim chodzi o zabawę i dobrą atmosferę. Poza samą miejską jazdą mieliśmy też inne atrakcje w postaci konkursu na tzw „stójkę” (kto najdłużej utrzyma się na rowerze bez podpórki), mecz Bike Polo czy wyścigi na rowerach stacjonarnych w parach. Nie zapominajac o super filmach, dzięki wrocławskiej ekipie Bike Days. Jak było? Sami zobaczcie!

 

Alleycat

 

 

Alleycat

 

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat   Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Alleycat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skontaktuj się z nami bezpośrednio albo podaj numer telefonu lub adres e-mail, odpiszemy jak najszybciej byś niebawem wsiadł na wymarzony rower:

Antymateria - Mokotów:
Tel: 601-296-388

Polityka prywatności