Nasze punkty:   Warszawa Zdziechowskiego   Warszawa Skolimowska   Wrocław Polaka

Chciałbym zacząć ten wpis słowami, że profesor Władysław Bartoszewski jest postacią, której przedstawiać nie trzeba. Nie jest to jednak takie oczywiste i choć nie mam zamiaru opisywać tu jego jakże barwnego i bogatego życiorysu, to pozwolę sobie na kilka słów. Wystarczy wymienić, że był działaczem Polskiego Państwa Podziemnego, aktywnie działał w Radzie Pomocy Żydom, uczestniczył w Powstaniu Warszawskim, przez cały okres komunizmu był czołowym publicystą i działaczem opozycyjnym wielokrotnie prześladowanym przez rząd za swoje prace. Utrzymywał kontakty z intelektualistami na całym świecie, a w wolnej Polsce był także ministrem spraw zagranicznych, ambasadorem w Austrii, senatorem czy marszałkiem seniorem. To tylko wybrane epizody. Przez całe życie prowadził działalność edukacyjną i historyczną ze szczególnym uwzględnieniem na okres okupacji niemieckiej. Po szczegółowy życiorys odsyłam do Wikipedii – jest tam bardzo dobry artykuł.

Co Władysław Bartoszewski robi na naszej stronie?

Jeździ na rowerze. A właściwie będzie jeździć i to do tego w miejscu. A rozchodzi się o pomnik. Większość pomników to przytłaczające monumenty z kamienia w dumnych pozach. Chyba żaden z nas za czymś takim nie przepada, niezależnie od oceny przedstawionych postaci. Tu jednak jest inaczej. Pojawił się pomysł, aby stworzyć pomnik Profesora będący zupełnym przeciwieństwem bohaterskich granitów. Projekt wzorowany jest na zdjęciu, które widzicie powyżej. Młody Władysław Bartoszewski niedawno wrócił z obozu koncentracyjnego w Auschwitz, jeszcze dochodzi do siebie, a już działa w strukturach „Żegoty” – organizacji humanitarnej pomagającej Żydom w getcie. Zdjęcie jest pozowane, ma w sobie jednak mnóstwo uroku, a nawet pewnego zagubienia – Bartoszewski nigdy nie nauczył się jeździć na rowerze. Sądzimy jednak, że to właśnie stanowi o jego inspirującej sile i naturalności. Widzimy tu człowieka, a nie zbiór tytułów i osiągnięć.

Pomnik Władysława Bartoszewskiego
Trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce

Pomnik ma stanąć na skwerze imienia Profesora przy ulicy Ogrodowej. To symboliczne miejsce, bo tędy wiodła uliczka Biała. Nią organizacje pomocowe wyprowadzały Żydów z getta na wolność, a także dostarczały pomoc. Nie stanie się to jednak bez Waszej pomocy.

Wszystko jest na dobrej drodze

Inicjatywa organizowana jest przez Komitet Społeczny oraz Stowarzyszenie Skwer Władysława Bartoszewskiego. Współpracuje ono ze Stowarzyszeniem Warto Być Przyzwoitym, które wystawiło już pomnik Profesora w Sopocie. Projekt pomnika zaakceptowała w dniu 15 kwietnia 2021 Rada Warszawy, a także Biuro Konserwatora i Wydział Architektury. Sam jednak się nie postawi, dlatego stworzono zbiórkę publiczną. Znajdziecie ją pod tym linkiem, a zebrane środki zostaną przeznaczone w całości na budowę pomnika. Zachęcamy do dołożenia się choćby symbolicznie.

A 19 lutego na Skwerze Władysława Bartoszewskiego odbędzie się Wiec Przyzwoitości z okazji setnej rocznicy urodzin Profesora. Zapraszamy wszystkich, najlepiej na rowerach. Godzina 13! Widzimy się?! Pokażmy, że warto być przyzwoitym.

Pomnik Władysława Bartoszewskiego
Kliknij aby ocenić ten wpis
[Suma: 1 Średnia: 2]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.