Klucze rowerowe – must have

Niewiele maszyn jest przyjemniejszych w serwisie niż rowery. Weźmy takie samochody – diagnoza ich awarii często wymaga sporej wiedzy, a bez własnego kanału lub choćby solidnego podnośnika większość prac wymaga działań w niewygodnej pozycji. Nawet motocykle nie są czymś, co łatwo podnieść i obejrzeć z każdej strony. W porównaniu do nich rower jest bajecznie lekki, a do tego niemal wszystko w nim jest na wierzchu. Nic więc dziwnego, że podstawowe czynności serwisowe jak wymiana dętki czy czyszczenie i oliwienie łańcucha wiele osób wykonuje w domu bez specjalnych narzędzi.

Jeśli jednak chcesz pójść dalej, to warto wyposażyć swój domowy warsztat w odpowiednie klucze rowerowe. Bez nich odkręcenie lub regulacja wielu części będzie niemożliwe (lub bardzo, bardzo upierdliwe). Na szczęście, dopóki nie chcesz otwierać własnego serwisu, ich liczba nie przeraża. No chyba że masz pokaźną kolekcję rowerów. Rynek rowerowy kocha wprowadzać co kilka lat nowe standardy, co jest przyczyną stałego powiększania się listy epitetów, jakimi właściciele serwisów określają producentów. Ale to już osobna historia. Tymczasem zanim przejdziemy do wyspecjalizowanych narzędzi, zajmiemy się tymi bardzo standardowymi, ale zupełnie niezbędnymi do samodzielnych prac przy rowerze.

Zestaw podstawowy

Na całe szczęście w ogromie unikalnych standardów takie elementy jak koła, przerzutki, hamulce, siodło czy kierownica są (zazwyczaj…) zamocowane przy pomocy najzwyklejszych śrub i nakrętek. Problemem może być jedynie wielkość narzędzia, które nieraz musi zmieścić się w niedużych przestrzeniach roweru. Warto też unikać najtańszych, niezbyt dokładnie wykonanych kluczy, szczególnie że śruby w rowerach bywają często dyskusyjnej jakości. A uwierz mi, nie masz ochoty rozwiercać wyrobionej śruby trzymającej koszyk bidonu.

Imbusy i torxy

Imbusy to najczęściej używane klucze rowerowe. 4 mm, 5 mm i 6 mm to zestaw minimum, przy czy ten ostatni odpowiada najczęściej za dokręcanie pedałów oraz klasycznych mostków, warto więc postawić na model z konkretną dźwignią. Pozwolą na odkręcenie większości klamek hamulcowych i manetek, przerzutek, kierownicy, mostków, hamulców, zacisków podsiodłowych, siodeł i blatów. Mniejsze klucze od 1,5 do 3 mm przydadzą się do montażu akcesoriów (choćby koszyki na bidon i bagażniki) oraz regulacji niektórych hamulców i przerzutek lub wymiany klocków hamulcowych. Torxy są używane znacznie rzadziej. Najczęściej stosowane są przy tarczach hamulcowych na 6 śrub. Niemal zawsze jest to T25. Torxy można też spotkać na przykład w niektórych przerzutkach SRAMa, hamulcach Avida i Magury oraz w wielu ramach z pełnym zawieszeniem. Można jednak śmiało powiedzieć, że poza mocowaniem tarcz widuje się je w rowerach raczej sporadycznie.Torx

Dobre śrubokręty

Tak, wiem, to pierdoła i każdy ma. A jednak ilość skasowanych śrub krzyżakowych, jakie widziałem, każe mi sądzić, że nie każdy umie dobrać odpowiedni wkrętak. W rowerach bardzo rzadko używa się go do mocowania czegokolwiek (może poza dzwonkami), ale często takie śruby służą do regulacji przerzutek i hamulców. Najczęściej są to śruby w standardzie Philips, które łatwo uszkodzić wkrętakiem Posidriv, nie mówiąc o płaskim, co niestety jest najczęstszą przyczyną problemów. Ze względu na niewielkie rozmiary wymagają niedużych wkrętaków, ale nie miniaturowych (które pięknie przerabiają gniazda na stożki).

Płaskie i nasadowe

15 mm ponad wszystko. Jeśli ktoś was pyta, jaki klucz do koła rowerowego ma kupić, będzie to najprawdopodobniej ten, a do tego służy też do okręcania dużej części pedałów. Rzadziej, szczególnie w starszych rowerach koła przykręcane bywają też nakrętkami 14 i 13 mm. Śrub 14 mm używa się też czasem do mocowania korby na kwadrat. Do jej odkręcenia potrzebna jest cienkościenna nasadka 14 mm. Standardowa nie zmieści się w otworze korby! Nakrętki sześciokątne stosowane są zazwyczaj do montażu akcesoriów (szczególnie błotników) i siodeł. W starszych rowerach zdarza im się trzymać też linki, hamulce i inne części. Jeśli zamierzasz serwisować pedały na tradycyjnych łożyskach kulkowych (np. Shimano), również będą niezbędne. Ogółem przy serwisie rowerów stosuje się najczęściej klucze płaskie w wymiarach od 6 do 15 mm.

Specjalne klucze rowerowe

Przemysł rowerowy nie byłby jednak sobą, gdyby nie wytworzył setek endemicznych gniazd, kluczy, gwintów, często różniących się nawet w obrębie jednego producenta. Nie ma jednak powodów do paniki – do podstawowego serwisu wystarczą najczęściej spotykane klucze rowerowe. Zresztą nawet w wypadku tych bardziej zróżnicowanych wystarczy kupić te pasujące do Twojego roweru.Klucze rowerowe

Klucze do kontrowania piast

Tradycyjne piasty na łożyskach kulkowych wymagają regularnej wymiany smaru i kasowania luzów. Wymaga to nieco wyczucia i praktyki, nie jest jednak skomplikowane. Zarówno konus, na którym obracają się kulki, jak i kontra mają niemal zawsze tradycyjne nacięcia pod płaski klucz w rozmiarze od 13 do 15 mm. Jakie więc klucze do roweru są tu potrzebne? Ano bardzo płaskie. Te zwykłe zwyczajnie nie zmieszczą się pod kontrą. Warto więc wyposażyć się w odpowiedniego rozmiaru narzędzie. Przy czym radzę unikać tanich blaszanych modeli „wszystkie rozmiary w jednym”. Lubią się wyginać lub umykać. Za 20-40 zł bez problemu kupimy odpowiedni klucz, który nie zniszczy konusów i pozwoli na prezycyjne kontrowanie. Do nakrętki kontrującej zazwyczaj wygodniejszy będzie najzwyklejszy klucz płaski.

Suport i klucz do korby rowerowej

Aby dostać się do suportu, najpierw należy zdjąć korbę. Czynność ta zależna jest od jednego z niezliczonych standardów, w jakich została ona wykonana. Specjalnego narzędzia wymaga przede wszystkim najpopularniejsza korba na kwadrat. Ściągacz do korby wkręca się po usunięciu śruby ją trzymającej. Gdy siedzi już pewnie w gnieździe korby, wystarczy dokręcić wewnętrzną część ściągacza, która wypchnie oś suportu. Podobnie ma się rzecz w standardach ISIS lub OctaLink, choć wymagają one ściagacza o innych rozmiarach. Większość współczesnych suportów na kwadrat wykręcana jest przy pomocy ustandaryzowanego klucza. Właśnie on kryje się najczęściej pod hasłem „klucz do suportu”. Suporty z zewnętrznymi miskami w dużej mierze (oczywiście nie wszystkie) odkręcane są kluczem w standardzie Shimano Hollowtech II, natomiast nie brak standardów wymagających specjalnego klucza. Modele wciskane wymagają specjalnych wybijaków i pras, nie polecam więc ich wymiany w warunkach domowych. Da się to zrobić przy pomocy śrubokręta, deski i młotka, ale ryzyko uszkodzenia (zazwyczaj drogiej) ramy raczej nie zachęca do takich eksperymentów.

Klucz do suportu

Sprężynowy mechanizm przytrzymujący klucz do suportu na miejscu to przydatny dodatek.

Klucze rowerowe do sterów

O ile regulowanie sterów ahead jest bardzo intuicyjne (tu znajdziesz poradnik) i nie wymaga specjalnych narzędzi, to klasyczne stery reguluje się za pomocą gwintowanej bieżni i kontry. Dokładnie tak jak w przypadku piast. I tak jak w tamtym przypadku mimo standardowych (choć bardzo dużych) rozmiarów, robienie tego zwykłymi kluczami nie wchodzi w grę ze względu na ilość miejsca. Muszą być bardzo płaskie. Przy czym w tym wypadku modele „dwa rozmiary w jednym” nie są już takie złe. Rozmiar swoje robi. Trzeba tylko uważać, aby nie zerwać gwintu, bo zazwyczaj ze względu na gabaryty mogą się one pochwalić solidnym ramieniem.

Kaseta/wolnobieg

Na szczęście wszystkie najpopularniejsze kasety (oczywiście z wyjątkiem Campagnolo) odkręcane są tym samym kluczem. Bardzo podobnie wygląda uniwersalny klucz do wolnobiegu wielorzędowego, nie będzie jednak pasować. Da się za to kupić modele uniwersalne, do kasety i wolnobiegu. Zapeweniam, że działają. Do tego, aby odkręcić kasetę potrzebny będzie jeszcze bacik z łańcuchem, który ją przytrzyma. Polecam duże modele z długą dźwignią, gdyż może to wymagać sporej siły. Świetne są też klucze, które blokują się na najmniejszej koronce kasety – to moje ulubione rozwiązanie.

W przypadku jednorzędowego wolnobiegu potrzebny będzie inny klucz, a do ostrego koła klucz do kontry i bacik z szerokim łańcuchem.

Klucz do nypli

Nie próbuj centrować koła kombinerkami. Służą do tego odpowiednie klucze rowerowe, jakżeby inaczej w milionie rozmiarów i wersji. Do domowego użytku polecam więc uniwersalne klucze do nypli z najpopularniejszymi standardami. Jeśli nie zamierzasz używać ich co tydzień (miałem onegdaj koła tak beznadziejne, że wymagały centrowania co tydzień), to absolutnie wystarczy. Jeśli masz aerodynamiczne szprychy, dobrze będzie wyposażyć się też w prosty przyrząd do ich przytrzymywania. Ponownie – kombinerki to zły pomysł.Klucze rowerowe - klucze do nypli

Klucz do pedałów

Do przykręcania pedałów wystarczy zazwyczaj niby standardowy klucz płaski 15 mm lub imbus 6 mm. To po co specjalny klucz? Dźwignia. Pedały muszą być dokręcone mocno, a do tego lubią się zapiekać. Choć standardowe narzędzia będą pasować, to bardzo często bez solidnej przedłużki będą wymagać sporo siły lub zmiany planów.

Jak widać, nie ma tego jakoś bardzo dużo i przy skromnym warsztacie można przeprowadzić bardzo dużo czynności serwisowych. Do domowego użytku nie potrzeba narzędzi najwyższej klasy, ale unikaj tych najtańszych. Często pękają przy pierwszym użyciu lub niszczą części przez niedokładne wykonanie. Warto dołożyć te 20-30 zł i mieć spokój.

Kliknij aby ocenić ten wpis
[Suma: 0 Średnia: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *