Velo de Ville i VELOWALLET: cyfrowy paszport dla roweru customowego
Velo de Ville rozwija VELOWALLET, czyli cyfrowy profil roweru zamawianego w indywidualnej konfiguracji. Aplikacja ma pokazywać drogę konkretnego egzemplarza od konfiguracji, przez planowanie produkcji, lakierowanie proszkowe i montaż, po dostawę do dealera. Po odbiorze zostaje z rowerem jako miejsce na dokumenty, dane techniczne, historię serwisową, przypomnienia o przeglądach i zgłoszenie kradzieży.
Przeczytaj też: Velo de Ville — niemiecka szkoła roweru użytkowego
To dobrze pasuje do sposobu, w jaki działa Velo de Ville. Ta marka nie sprzedaje wyłącznie gotowego roweru w kilku wariantach z katalogu. Punktem wyjścia jest model bazowy, ale dalej zaczyna się konfiguracja: rama, kolor, napęd, akumulator, kokpit, oświetlenie, bagażnik, opony, siodło i wyposażenie, które w rowerze miejskim albo trekkingowym naprawdę zmienia codzienne użytkowanie.

To nadal nie jest custom w znaczeniu ramy budowanej od zera dla jednej osoby. Bardziej: bardzo szeroki system konfiguracji, produkcja w Niemczech i sieć dealerów, którzy pomagają przełożyć wybory z konfiguratora na rower mający sens w realnej jeździe. Właśnie dlatego cyfrowy „paszport” roweru nie wygląda tu jak gadżet. Jeśli każdy egzemplarz może mieć własną specyfikację, to dobrze, żeby ta specyfikacja nie ginęła po odbiorze.
Skonfiguruj Velo de Ville w ANTY
Pierwsza część VELOWALLET dotyczy samego zamówienia. Użytkownik może zobaczyć, co dzieje się z jego rowerem: czy konfiguracja trafiła już do produkcji, czy rama jest w lakierni, czy trwa montaż, czy gotowy egzemplarz jedzie do sklepu. Przy rowerze z ekspozycji byłaby to ciekawostka. Przy rowerze składanym pod zamówienie to część całego procesu — szczególnie wtedy, kiedy klient wybrał konkretny kolor, napęd, baterię i zestaw dodatków.
Druga część jest ważniejsza po czasie. VELOWALLET ma przechowywać dowód zakupu, dokumenty techniczne, instrukcje, informacje gwarancyjne, historię serwisową i dane o przeglądach. Dealer może sprawdzić specyfikację roweru przed wizytą klienta, a komponenty mają być identyfikowane kodami QR. W serwisie to ma bardzo praktyczny wymiar: mniej zgadywania, szybsze przygotowanie i łatwiejszy dostęp do informacji o konkretnym egzemplarzu.

Przy e-bike’ach, rowerach cargo i mocno wyposażonych rowerach trekkingowych takie dane szybko zaczynają mieć znaczenie. Liczy się typ napędu, bateria, wyświetlacz, oświetlenie, hamulce, bagażnik, stopka, ogumienie i wszystkie drobne elementy, które później decydują o obsłudze roweru. Im więcej konfiguracji, tym większa wartość dobrze zapisanej historii.
Zobacz także: Velo de Ville x DJI — nowy napęd czy nowy standard?
Velo de Ville rozwija też funkcję związaną z kradzieżą. Rower można oznaczyć w aplikacji jako skradziony, a jego dane zostają powiązane z cyfrowym profilem. To nie zastąpi porządnego zapięcia, ale w sieci dealerskiej może pomóc rozpoznać rower, jeśli później pojawi się w serwisie albo przy zamówieniu części.

Najciekawsze jest samo przesunięcie akcentu. W rowerach premium dużo mówi się o silnikach, bateriach, karbonie i elektronice. Tymczasem codzienne użytkowanie często rozbija się o prostsze sprawy: gdzie jest dowód zakupu, kiedy był ostatni przegląd, jaka dokładnie bateria siedzi w rowerze, co obejmuje gwarancja, jaki komponent trzeba zamówić.
VELOWALLET porządkuje rzeczy, które przy rowerach customowych łatwo rozpraszają się po mailach, fakturach, instrukcjach i pamięci właściciela. Zamówienie, produkcja, dokumenty, serwis, gwarancja i bezpieczeństwo trafiają do jednego systemu. Przy zwykłym rowerze może to być wygodny dodatek. Przy rowerze składanym pod konkretnego użytkownika wygląda jak naturalna część całego produktu.
Leave a comment