Elektroniczne przerzutki w gravelu: SRAM AXS vs Shimano Di2. Czy warto dopłacić?
Jeszcze kilka lat temu elektroniczny napęd był domeną szosowych rowerów pro-tour — sprzętem z katalogów, który częściej widywało się na Instagramie niż na polnej drodze. Dziś? Elektronika w gravelu to już nie fanaberia, tylko coraz częściej spotykany wybór, zwłaszcza w rowerach z wyższej półki. Ale czy warto dopłacać? I co wybrać — Shimano Di2 czy SRAM AXS?
Di2 vs AXS — filozofia działania
Różnice między tymi dwoma systemami widać już na poziomie myślenia o rowerze. Shimano Di2 (obecnie w wersjach GRX RX825 i RX827) stawia na płynność i przewidywalność. Klamki są bezprzewodowe, ale przerzutki łączą się przewodami z centralną baterią. To kompromis między nowoczesnością a niezawodnością — jeśli raz wszystko dobrze ułożysz, działa jak japoński zegarek.
SRAM AXS (w wersjach Rival, Force, Red i ich XPLR) to bezprzewodowość w pełni: każda przerzutka i klamka ma swoją baterię, komunikacja przebiega radiowo, a konfiguracja odbywa się przez aplikację. To modularność, estetyka i... trochę więcej swobody (albo chaosu, zależnie od gustu).
https://bike.shimano.com/pl-PL/home.html
Jak to działa w realu?
W codziennej jeździe największe różnice pojawiają się nie na papierze, a pod ręką:
- Shimano Di2 zmienia biegi niemal bezszelestnie — klik to bardziej impuls niż fizyczny ruch. Świetnie sprawdza się przy jeździe w grupie, na długim podjeździe czy w technicznym terenie. Nowy GRX Di2 oferuje też Synchronized Shift.
- SRAM AXS daje bardzo wyraźny klik — konkretny, mechaniczny, z fizycznym potwierdzeniem zmiany. Brak kabli w ramie to czystość i prostszy serwis.
Serwis i baterie
Shimano ma jeden centralny akumulator, który trzeba doładować co kilka tygodni. SRAM ma baterie w każdej jednostce, ale są wymienne, więc łatwiej ogarnąć zapas w sakwie.
W Di2 serwis wymaga czasem E-Tube Project. W SRAM AXS całą konfigurację robisz w telefonie – szybko, intuicyjnie, bez specjalistycznych narzędzi.
Kompatybilność i rozbudowa
Shimano GRX Di2 jest bardziej zamknięty — komponenty łączysz w obrębie jednej platformy. SRAM AXS to klocki Lego: Rival może współpracować z Force, a jeśli chcesz „mullet”, po prostu zmieniasz tylną przerzutkę na Eagle Transmission.
A co z Polską? Czy elektronika ma sens na naszych trasach?
W teorii: kurz, błoto, wilgoć – elektronika tego nie lubi. W praktyce: działa. Z naszych testów i doświadczeń klientów wynika jedno: dobrze ustawiona elektronika, niezależnie od marki, działa stabilniej niż linki po pierwszym deszczu.
No dobrze. A cena?
To nie jest tania zabawa — zestaw Di2 lub AXS to minimum kilka tysięcy więcej w cenie roweru. Ale to też wyższa kultura jazdy, mniej frustracji w trasie, więcej precyzji i komfortu.
Co wybrać?
- Shimano Di2 GRX — dla tych, którzy cenią płynność, cichość i techniczną doskonałość. Świetne do jazdy zróżnicowanej, z sakwami, na długich dystansach.
- SRAM AXS XPLR — dla tych, którzy chcą wyrazistej zmiany, modularności, prostego serwisu i jasnego „klik”. Idealne do ostrzejszego gravela, bikepackingu i jazdy „na dziko”.
Zostaw komentarz