MY2027 w Bromptonie przynosi nowe kolory, zmiany w wyposażeniu i kilka bardziej uporządkowanych konfiguracji. To dobry moment, żeby przyjrzeć się również temu, co brytyjska marka zdążyła zmienić w 2026 roku. Bo najciekawsze rzeczy w aktualnej ofercie niekoniecznie mają metkę MY2027: odświeżony P Line, większy G Line, tytanowy T Line i nowa generacja elektrycznych składaków pokazują, jak szeroko rozrósł się niegdyś bardzo prosty pomysł na rower do miasta.
Nie wszystko pojawiło się w tym samym momencie i nie wszystkie wersje są dostępne na każdym rynku. Warto więc oddzielić nową kolorystykę i wyposażenie MY2027 od rozwiązań, które weszły do oferty wcześniej, ale dziś wyznaczają kierunek rozwoju Bromptona.
C Line MY2027: klasyk zmienia szczegóły
Najbardziej rozpoznawalny Brompton nadal ma stalową ramę, koła 16 cali i konstrukcję, którą można błyskawicznie złożyć. W MY2027 zyskuje natomiast spójniejszą paletę: Matt Black, Plum Red, Racing Green i Lunar Ice. Poszczególne części ramy mają jednolite wykończenie kolorystyczne; nie wybieramy już osobnych kombinacji widelca i tylnego trójkąta. Dla producenta, którego rowery mają wiernych kolekcjonerów kolorów i limitowanych wersji, to całkiem istotna zmiana.
Ważniejszą praktycznie nowością jest Advance Roller Rack w standardzie C Line 12S. Dodatkowe kółka pozwalają przetaczać złożony rower po dworcu czy sklepie, zamiast go za każdym razem podnosić. W wersji czterobiegowej wybór bagażnika pozostaje zależny od konfiguracji.
Do wyboru są cztery lub dwanaście przełożeń. Wariant 4S używa zewnętrznej przerzutki, a 12S łączy ją z trzybiegową piastą planetarną. Dwunastka sprawdza się przy większej liczbie podjazdów i dłuższych przejazdach, choć za szerszy zakres płacimy masą i większą złożonością napędu. W MY2027 uporządkowano również zależność między wysokością kierownicy a sztycą: Low i Mid łączone są ze standardową, High z przedłużoną.
P Line: efekty większej modernizacji z 2026 roku
Jeśli C Line pokazuje, jak Brompton poprawia szczegóły, to P Line jest przykładem poważniejszej pracy nad samą konstrukcją. W odświeżonej wersji MkII, zaprezentowanej w 2026 roku, pojawił się karbonowy widelec, przeprojektowany wspornik i szersza kierownica, krótsze korby 160 mm oraz nowe lekkie komponenty. Stalowa rama główna i tytanowy tylny trójkąt pozostały, ale zmienił się sposób, w jaki rower ma reagować na prowadzenie i codzienne manewry.
To szczególnie interesujące w rowerze, którym jedzie się przez pół miasta, by za chwilę złożyć go i wnieść po schodach. Zysk z niższej masy i lepszego wyważenia nie sprowadza się wtedy do sportowych liczb. O szczegółach konstrukcji pisaliśmy już w osobnym artykule o P Line MkII.
Na MY2027 przygotowano pięć kolorów: cztery znane z C Line i dodatkowy Pacific Lacquer, czyli wykończenie przeznaczone dla P Line. Wersje 4S i 12S nadal odpowiadają na różne potrzeby: pierwsza jest prostsza i lżejsza, druga daje szerszy zakres przełożeń. W konfiguracjach 12S bagażnik Advance Roller Rack stał się wyposażeniem standardowym. Niby detal, ale właśnie takie decyzje z czasem zmieniają to, jak wygodnie korzysta się ze składaka każdego dnia.
G Line: Brompton wyszedł poza asfalt
G Line miał premierę wcześniej, ale w aktualnej ofercie pozostaje jednym z najciekawszych modeli marki. Koła 20 cali, szerokie opony, hydrauliczne hamulce tarczowe i osiem biegów w piaście sprawiają, że dużo lepiej odnajduje się na szutrze, gorszym asfalcie i drogach, których klasyczny Brompton zwykle wolałby unikać.
Większy format wymaga jednak kompromisu. G Line po złożeniu zajmuje więcej miejsca i waży wyraźnie więcej od modeli 16-calowych. Nie będzie więc najlepszą odpowiedzią na każde codzienne wnoszenie roweru na czwarte piętro, ale dla osób jeżdżących regularnie poza centrum jego zalety są konkretne.
W palecie MY2027 obok Space Black i Forest Green pojawiają się Brompton Blue i Lake Grey. W dostępnych u nas konfiguracjach są rozmiary S, M i L, bagażnik i błotniki w standardzie oraz wybór oświetlenia, w tym wersji z dynamem. Sam G Line doczekał się już także ciekawych edycji specjalnych — w tym współpracy z japońską marką and wander.
T Line: tytan pozostaje osobną historią
T Line zajmuje w rodzinie Bromptona szczególne miejsce. Tytanowa konstrukcja, karbonowe elementy i masa zaczynająca się od około 7,45 kg w najlżejszej wersji pokazują, jak daleko można dopracować ten sam mechanizm składania. W ofercie znajdują się odmiany jedno-, cztero- i dwunastobiegowe, choć ich dostępność zależy od rynku.

Obok surowego wykończenia Blasted Titanium marka pokazuje także Ceratech Black z ceramiczną powłoką Cerakote. To przykład zmiany, która dla miłośników designu i materiałów może być równie ciekawa jak nowa grupa osprzętu. Nie warto jednak mylić nowej wersji wykończenia z premierą całej T Line — ta konstrukcja jest na rynku od kilku lat. O jej budowie i masie pisaliśmy szerzej w tekście „Brompton T Line – tytan w składaku”.
Electric: najważniejsza zmiana wydarzyła się pod tylnym kołem
Największy skok techniczny w ostatnim czasie dotyczył Bromptonów z napędem elektrycznym. System e-Motiq, wprowadzany od 2025 roku i rozwijany w 2026, przeniósł silnik z przedniego do tylnego koła. W kompaktowym rowerze z krótkim rozstawem osi ta zmiana ma znaczenie dla wyważenia i odczucia prowadzenia. Brompton dopracował też czujnik momentu obrotowego, sterowanie z kierownicy i aplikację z możliwością aktualizacji oprogramowania.
Platforma obejmuje dziś Electric C Line, P Line, G Line i T Line. W wersjach na małych kołach nadal ważna jest łatwość składania, G Line dodaje większy komfort na nierównościach, a Electric T Line próbuje pogodzić wspomaganie z możliwie niską masą. Akumulator e-Motiq ma pojemność 345 Wh, a deklarowany zasięg może sięgać 90 km — w praktyce zależy oczywiście od trasy, stylu jazdy i warunków.
O samym napędzie pisaliśmy już szerzej w artykule „Brompton e-Motiq — nowa era miejskiego składaka elektrycznego”.
Co składa się dziś na ofertę Bromptona?
Obok C, P, G i T Line producent wciąż pokazuje na części rynków prostszą, trzybiegową A Line. Z kolei elektryczne odmiany stały się osobną, rozbudowaną rodziną. Dlatego pod hasłem „Brompton 2027” kryje się już znacznie więcej niż odświeżone kolory klasycznego składaka: są wersje miejskie, ultralekkie, terenowe i ze wspomaganiem.
W ANTY przygotowaliśmy konfiguratory MY2027 dla C Line 12S, P Line 12S i G Line, a także ich czterobiegowe odpowiedniki C i P. Można w nich sprawdzić nowe kolory i wyposażenie; pełniejszy przegląd modeli, również tych dostępnych od ręki, jest w kolekcji rowerów Brompton.
Wraz z rowerami odświeżana jest również kolekcja dodatków. O nowych torbach, systemach mocowania i akcesoriach do lżejszych konstrukcji piszemy osobno w artykule "Nowa kolekcja akcesoriów Bromptona. Torby, uchwyty i lekkie komponenty"
Zostaw komentarz