Jak dobrać ramę do ostrego koła

rama ostre koło stalowa

Co trzeba wiedzieć?

Rama to serce ostrego koła, jego podstawowy element, który decyduje o prowadzeniu się roweru i jego możliwościach. Dlatego warto przed zakupem przygotować się merytorycznie i zastanowić nad swoimi potrzebami. Wiele osób zniechęca się do fixa właśnie przez niewłaściwie dobraną pierwszą ramę, dlatego postanowiliśmy stworzyć poradnik, który, mamy nadzieję, zapobiegnie takim przypadkom. Ze względu na podobną budowę, częściowo odnosi się on także do single speeda. Wystarczy jedynie uwzględnić kwestię hamulców 🙂

Ostre koło to najprostszy typ roweru, co nie oznacza, że wybór części do niego jest banalny. Rynek jest bardzo bogaty, są też oczywiście różne szkoły, dlatego niniejszy artykuł jest w dużej mierze subiektywny. Postaram się jednak skupić na najważniejszych sprawach i przedstawić różne podejścia oraz możliwości. Skupię się na ramach do ostrego koła używanego w warunkach miejskich, gdyż dobór ramy na tor to zupełnie inna sprawa.

Rama ostre koło – podstawowe sprawy

Rama musi mieć poziome haki. Bez tego nie ruszymy. Takie haki umożliwiają przesuwanie piasty w celu napięcia łańcucha, które przy ostrym ma kluczowe znaczenie. Idealne są torowe haki otwarte do tyłu, ale nieco ukośne, otwarte do przodu (spotykane na przykład w starych szosach) też dadzą radę. Ważny jest też odpowiedni ich rozstaw. Standardem szerokości piast do ostrego jest 120 mm, podczas gdy większość ram szosowych ma rozstaw widełek 130 mm. Choć panuje opinia, że stalowe ramy bez problemu można „ścisnąć”, to nie polecam tego rozwiązania. Szczególnie stare ramy mają tendencję do nierównomiernego wygięcia widełek, co skutkuje stworzeniem dwuśladu. Jest to poza tym niewygodne przy podstawowych czynnościach serwisowych. Na szczęście da się znaleźć piasty z szerszym rozstawem, na przykład marki Sturmey-Archer.

Poziome haki ostre koło
Bez poziomych lub prawie poziomych haków możesz zapomnieć o ostrym kole

Zbuduj zwinny rower

Druga sprawa – rama musi być zwarta i lekka. Ostre koło to rower do dynamicznej jazdy, którego siła tkwi także w niskiej wadze. Na OLXie po wpisaniu frazy „rama ostre koło”, znajdziecie mnóstwo starych rowerów turystycznych, holenderskich lub miejskich z poziomymi hakami. Oparcie ostrego o taką ramę nie ma najmniejszego sensu. Stworzycie w ten sposób niewygodny, powolny rower, a chyba nie o to nam chodzi? Ideałem będzie rama torowa, dobrej jakości rama zaprojektowana do miejskiego singla lub ewentualnie stara, szosówka z poziomymi hakami. Zwróć uwagę na rozstaw kół i prześwity. Pomijając esktremalne rowery torowe, to im krótsza, tym lepsza.

Targi rowerowe Berlin
Ostre musi być zwarte i zwrotne. Duże prześwity między oponami a rurkami skreślają kandydata.

Ostre koło rama nowa czy używana?

Wiadomo, że fajniej jest mieć nową ramę, ale to oczywiście droższa opcja. Stosunkowo niewielu producentów produkuje ramy zaprojektowane z myślą o ostrym do miasta (jesteśmy jednym z nich). Rama torowa (prawdziwa, nie taka za 300 zł z Aliexpressu) to świetny wybór, bo właściwie nikt nie produkuje ich poniżej pewnego poziomu jakości. Trzeba się jednak liczyć z tym, że nie zmieści szerszych opon, a rower będzie bardzo nerwowy w prowadzeniu. Z resztą nawet, jeżeli masz nieograniczony budżet, to kupno topowej, karbonowej torówki do jazdy po mieście jest grubym przerostem formy nad treścią.

Wystrzegaj się skrajnie tanich nowych ram – zazwyczaj ważą tonę, a jakość ich wykonania pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli chodzi o używane, to zapomnij o produktach z krajów demokracji ludowej. Romety, Favority i produkcje radzieckie są wykonane z topornych rurek, a podejście do trzymania wymiarów i standardów jest w nich, delikatnie mówiąc luźne. Skup się na ramach producentów, których bez problemu znajdziesz w sieci i unikaj „wynalazków”. No i oczywiście bierz pod uwagę jedynie ramy w Twoim rozmiarze.

Rama ostre koło
Takich ram się wystrzegaj! Duże prześwity i mocno pochylona rura podsiodłowa oraz główka to gwarancja „emeryckiego” prowadzenia. Zdjęcie z serwisu flickr, autor: kidmissile

Ogólnie rzecz biorąc można przyjąć, że w przypadku ram używanych absolutnie dolną granicą budżetu jest 400 zł, a w przypadku nowych 600 zł. Wybór jest na prawdę ogromy, ale trzeba przekopać się przez tonę złomu i badziewia. Jeżeli jednak wykażesz się cierpliwością, bez problemu znajdziesz coś dla siebie, a w razie czego chętnie Ci pomożemy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skontaktuj się z nami bezpośrednio albo podaj numer telefonu lub adres e-mail, odpiszemy jak najszybciej byś niebawem wsiadł na wymarzony rower:

Antymateria - Mokotów:
Tel: 601-296-388

[fm_checkbox label="Zapisz do newslettera"]

Polityka prywatności