Damka Peugeot i nasza, czyli Francja kontra Polska

Damka Peugeot przez lata w Polsce była synonimem eleganckiego roweru dla Pani „z Zachodu”. Piękne, intensywne kolory, francuski osprzęt i bogate wyposażenie sprawiały wrażenie luksusowych, szczególnie na tle rodzimych produktów gospodarki centralnie planowanej. Peugeot był niegdyś poważnym graczem na rowerowym rynku zarówno jeśli chodzi o wyniki w sporcie, jak i dostarczanie tanich rowerów dla mas. Dziś jego oferta jest raczej skromna. Łatwiej spotkać jego produkty z lat osiemdziesiątych niż współczesne. W tym artykule zajmiemy się i zabytkowymi modelami i aktualnie dostępnymi. Porównamy je z naszym rowerem Miasto Ona i wyrazimy kilka opinii o francuskiej konkurencji. Zapraszamy!

Długa tradycja – każda damka Peugeot ma sportowe korzenie

Marka Peugeot rozpoczęła produkcję rowerów w 1882 roku. Losy marki odzwierciedlają zmiany na rynku rowerowym. Do lat pięćdziesiątych pasmo sukcesów, w ich połowie gwałtowny spadek sprzedaży związany z zanikiem zainteresowania rowerami. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych zainteresowanie powróciło, a sukcesy w sporcie i znana marka pomogły w zdobyciu zaufania nowych klientów. Do tego stopnia, że Peugeot nie wyrabiał z produkcją, co odbiło się na jakości. Od lata dziewięćdziesiątych marka przechodzi z rąk do rąk i jest tylko cieniem dawnej potęgi.

Aktualna oferta

Jeśli interesuje Cię damka Peugeot lub inny rower tej marki, to najłatwiej znajdziesz wersję ze wspomaganiem elektrycznym. Widać, że francuski (w tej chwili bardziej szwedzki) producent stawia na rozwijający się rynek e-bikeów. W ich świetle miejskie damki wydają się nieco… zaniedbane? Mamy tu do dyspozycji dwie linie.

Pierwsza z nich to CO2. To typowe rowery miejskie nowego stulecia. Nisko poprowadzona rama z aluminium, amortyzator, błotniki i oświetlenie w standardzie. Waga w okolicach 16-17 kg to w tym segmencie w sumie średni wynik. Uwagę zwracają stonowane kolory i ogólnie niezła prezencja. Dostępne są dwie wersje – z przerzutką planetarną lub tradycyjnym rozwiązaniem. Obie siedmiobiegowe – w przypadku tej drugiej przewidujemy problemy ze spadającym łańcuchem. Zastosowana przerzutka i korba (najniższej jakości) zwyczajnie nie poradzą sobie z utrzymaniem go na miejscu. Uwagę zwracają też niskiej jakości wsporniki. Ceny? Nieco powyżej przeciętnych – zapewne dopłacamy za legendarną markę.

Linia Legend jest z pewnością bardziej oryginalna. Jak nietrudno się domyślić, nawiązuje do klasycznych modeli marki. Mamy tu więc stalowe ramy, charakterystyczny motyw szachownicy i dużo chromu. Trzeba przyznać, że ramy, osłony i błotniki wyglądają świetnie. Oddano klimat minionych lat i większość laików z pewnością stwierdzi, że to stare rowery w świetnym stanie. Niestety efekt burzy marnej jakości osprzęt (szczególnie napęd) i waga w okolicach 16 kg. Przy tak prostych rowerach to słaby wynik.

Czy stara damka Peugot to dobry pomysł?

Sfatygowana damko Peugeot nie jest widokiem niezwykłym w serwisie rowerowym. I zazwyczaj wywołuje reakcje typu „kolega się tym zajmie”. Wspominaliśmy wcześniej o problemach z jakością. To tylko jedna strona medalu. Mój znajomy trafnie kiedyś porównał rowery Peugeota z lat osiemdziesiątych do dzisiejszych rowerów z Decathlonu. Ich głównymi zaletami była cena i dostępność. Tyczy się to także upodobania do nietypowych standardów. Suport francuski (jeździłem swego czasu Peugeotem na studia 30 km dziennie – suport kontrowałem co tydzień), sztyce o dziwnych średnicach, koła 27 cali (często wątpliwej jakości i zmęczone wieloletnim użytkowaniem). Koszmar w przypadku potrzeby zakupienia części i serwisu. Odremontowanie takiego roweru z pomocą nowych komponentów, aby stworzyć z niego użyteczny środek codziennego transportu, jest równie trudne, co nieopłacalne. Trzeba jednak przyznać, że w cenie 500 zł trudno będzie znaleźć coś lepszego.

Klasyczna damka Peugeot

Klasyczna damka Peugeot. Może się podobać, ale potrafi przysporzyć sporo problemów. Autor zdjęcia: Ron Alford

Damka Peugeot a nasz rower?

Bez bicia przyznajemy – będzie drożej. Nasza damka kosztuje od 3190 zł, ale oferuje zupełnie inną jakość niż nowe i stare Peugeoty. Bazując na stalowej ramie z cieniowanych rurek, oferuje komfort i wagę w okolicach 11 kg. Dzięki temu jest zrywna, a noszenie jej po schodach to żaden problem. Do tego poradzi sobie z nią każdy serwis – postawiliśmy na sprawdzone, łatwo dostępne komponenty (ale bez kompromisów jakościowych). Do tego każdy rower jest składany ręcznie według Twoich upodobań i potrzeb. Nie ma dwóch takich samych! Dodajmy jeszcze ręcznie zaplatane, wytrzymałe koła, dopieszczenie wszystkich detali i wytrzymałe lakierowanie proszkowe. To rower na lata (albo i całe życie)!

Damka Antymateria

Rower stworzony od podstaw dla naszej klientki.

 

Autor zdjęcia głównego: FaceMePLS

Kliknij aby ocenić ten wpis
[Suma: 0 Średnia: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *