Centrowanie koła, dla opornych też !

Centrowanie koła

Centrowanie koła – trochę teorii na początek

Scentrowane koło to dość częsty problem, spotykający większość aktywnych rowerzystów. Uszkodzenie to, popularnie nazywane „zósemkowaniem” się koła, nie zawsze musi wiązać się z wizytą w serwisie rowerowym – jeżeli wykrzywienie jest łagodne, z łatwością można dokonać naprawy w warunkach domowych. Czynność ta wymagać będzie od nas wyczucia i przede wszystkim cierpliwości, lecz nie okaże się specjalnie skomplikowana.

Koło rowerowe składa się z kilkudziesięciu (zwykle od 20 do 36) szprych, których celem jest rozpraszanie naprężenia powstającego podczas jazdy. Zwykle szprychy dzielą się równomiernie (po połowie) na „lewe” i „prawe” – w zależności od tego, w którym kierunku kołnierza piasty biegną. Zazwyczaj są one ułożone naprzemiennie. Za utrzymanie obręczy w miejscu odpowiada naciąg szprych. Reguluje się go przez nyple, czyli znajdujące się przy obręczy nakrętki. Należy pamiętać, że nyple występują w kilku rozmiarach (najczęściej 3.2 mm, 3.3 mm oraz 3.4 mm, ale zdarzają się też 4.0 mm), a używany przez nas klucz do centrowania musi idealnie przylegać do nypla. Samo centrowanie koła w rowerze polega na poprawianiu naciągu szprych tak, by koło nie „biło” na boki.

Centrowanie koła – zajęcia praktyczne start !

Do pomocy przy centrowaniu kół w serwisach używa się centrownicy – taki sprzęt kosztuje jednak ok. 1000 zł, więc jest to dość duży wydatek, jeśli chcemy go użyć jednorazowo. Na rynku można również spotkać amatorskie centrownice za ok. 200 zł, ale nadal wydają się one niepotrzebnym wydatkiem, gdy równie dobrze możemy scentrować koło w domowych warunkach, bez zakupu specjalnego sprzętu. Jedyne, w co z całą pewnością musimy się zaopatrzyć, to klucz do nypli, dopasowany do rozmiaru nypli naszego roweru. W sprzedaży znajdziemy klucze uniwersalne, obsługujące trzy najpopularniejsze rozmiary nakrętek. Kosztują około 30 zł. Jeśli nie możemy sięgnąć po to rozwiązanie, warto spróbować z małymi szczypcami bądź kombinerkami, jednak tracimy wtedy na precyzji, która w tym zabiegu jest bardzo istotna.

Przystępując do naprawy, należy postawić rower na ziemi do góry nogami i za pomocą łyżek zdjąć oponę. Następnie spuszczamy powietrze z kół i odkręcamy nakrętkę zabezpieczającą wentyl przed przesunięciem. Ściągamy oponę i dętkę, po czym wpinamy koło do ramy. W pierwszej kolejności sprawdzamy, czy żadna ze szprych nie została urwana bądź się nie poluzowała. Jeśli znajdziemy poluzowaną sztukę, należy ją dokręcić tak, by jej naprężenie było takie samo, jak naprężenie sąsiednich szprych leżących po tej samej stronie koła. Jeśli jednak brakuje jakiejś szprychy, będziemy musieli ją zamontować. Jeżeli „zósemkowanie” spowodowane jest pęknięciem jednej szprychy lub mocnym jej poluzowaniem, to wtedy sama wymiana/dokręcenie tej jednej szprychy jest wystarczająca.

W przypadku gdy wszystkie szprychy są na miejscu i nie jest widoczne poluzowanie, znaleźć punkt, w którym odchylenie koła od środka będzie największe. Pomoże nm w tym obracanie kołem. W roli punktów odniesienia, pozwalających analizować krzywiznę koła, idealnie spiszą się klocki hamulcowe, alternatywnie (np. w rowerach z hamulcami tarczowymi) możemy przyłożyć kawałki kredy na widełkach po obu stronach koła – przy obracaniu go, kreda zostawi białe ślady na obręczy w miejscach, które wychylają się w jedną ze stron. W przypadku hamulców szczękowych odkręcamy śrubę regulującą napięcie linki (znajduje się przy klamce), po czym naciągamy ją w taki sposób, żeby przybliżyć do felgi klocki hamulcowe.

Centrowanie koła – zajęcia praktyczne cd…

Napięcie należy wyregulować w miejscu, gdzie obręcz dotyka klocka lub kreda zostawia biały ślad. Luzujemy szprychy ze strony, z której koło się ociera, a dokręcamy z przeciwnej. Przy całej operacji trzeba pamiętać, że nyple usadowione są „do góry nogami”, co znaczy, że dokręca się je w przeciwnym kierunku do standardowego, czyli w lewo, luzuje zaś – w prawo. Dokręcanie szprych musi być precyzyjne i ostrożne. W jego trakcie obręcz odsunie się od klocka. Im koło mniej „bije”, tym delikatniej trzeba obchodzić się z nyplami – nie jest wskazane zbyt mocne dokręcanie ich ani odkręcanie, ponieważ możemy w ten sposób rozcentrować koło w drugą stronę. Kontrolujmy pracę na bieżąco, sprawdzając klocki przy każdym ruchu. Gdy dana część jest już dobrze ustawiona, sprawdzamy koło dalej. Postępujemy tak naprzemiennie po obu stronach obręczy, aby uniknąć sytuacji, w której wycentrowaliśmy koło tylko jednostronnie. Podczas naszych manipulacji możliwe jest powstanie naprężenia szprychy. Aby się go pozbyć, wystarczy ścisnąć ją w okolicy skrzyżownia z inną szprychą.

Zakończywszy samo centrowanie, możemy z powrotem nałożyć oponę. Zakładamy jeden bok opony na felgę zgodnie z zaleconym kierunkiem (według strzałki umieszczoenj przez producenta na boku opony). Następnie umieszczamy w oponie dętkę (jedynie lekko napompowaną) i zakładamy drugi bok, naciągając równo z dwóch stron. Na koniec pompujemy koło – i możemy ruszać.

Centrowanie koła dla wszystkich innych czyli w naszym serwisie

W przypadku, gdy „bicie” przekracza kilka milimetrów lub obawiasz się, że możesz tylko pogorszyć sprawę swoją próbą naprawy, po prostu oddaj koło do serwisu. Centrowanie koła nie jest drogie, kosztuje u nas od 30 zł, daje natomiast pewność profesjonalnej naprawy i (w razie konieczności) dalszej diagnozy problemu, za który mogą odpowiadać np. zardzewiałe szprychy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.